Co z tymi stopami?

4 października 2022
Projekt bez tytułu (1)
 Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Od października ubiegłego roku, średnio raz w miesiącu, z rynku finansowego docierają do nas informacje, które są szeroko komentowane. Chodzi o komunikaty organu decyzyjnego Narodowego Banku Polskiego (NBP) jakim jest Rada Polityki Pieniężnej (RPP) o mniejszym lub większym wzroście stóp procentowych polskiego banku centralnego.
Początkowo wielu z nas bagatelizowało te informacje, wychodząc z założenia, że wzrosty te nas nie dotyczą, a martwić powinni się tylko ci, którzy mają zaciągnięte kredyty lub pożyczki. Czy aby tak jest na pewno? Otóż nie. Należy sobie bowiem uświadomić, że każda zmiana stóp procentowych wpływa na całą gospodarkę, a co za tym idzie, na finanse każdego z nas.

Prawdą jest, że stopa procentowa jest ceną pieniądza, jaką należy zapłacić za jego pożyczenie i w praktyce warunkuje cenę pieniądza na rynku finansowym. Pod koniec sierpnia 2022 roku, w Polsce poziom najważniejszych stóp procentowych NBP wahał się w przedziale od 6,00 do 7,00%. Był on zdecydowanie wyższy niż nieco ponad rok temu. Wtedy (w czerwcu 2021 roku) wahał się w przedziale od 0,00 do 0,50%. Choć przywoływany poziom stóp procentowych dotyczy banku centralnego, w praktyce przekłada się na wysokość oprocentowania różnych produktów banków komercyjnych, z których korzystają ich klienci. Studiując ekonomię czy finanse i rachunkowość można m.in. w szerszym zakresie poznać te powiązania.

Pamiętać jednak trzeba, że poziom stóp procentowych ma przede wszystkim zapewnić stabilność polskiej waluty, a to już aspekt, który nie dotyczy tylko kredytobiorców, ale każdego z nas. W tym kontekście niebagatelne znaczenie ma zjawisko inflacji, czyli ogólnego wzrostu cen, powodującego, że za daną kwotę można kupić mniej, niż jeszcze jakiś czas temu. Wynika to z faktu, że pieniądza w obiegu jest po prostu za dużo. W celu powstrzymania inflacji jak i utraty siły nabywczej złotego, RPP poprzez wzrost stóp procentowych hamuje spadek wartości pieniądza i podnosi jego cenę. Kiedy rosną stopy procentowe, rośnie cena pieniądza, zatem pieniądz staje się mniej dostępny dla banków komercyjnych (mniej pożyczają z banku centralnego) a co za tym idzie mniej dostępny dla klientów banków komercyjnych. Dzięki takiej polityce następuje obniżenie poziomu inflacji i wzrost wartości pieniądza oraz obniżenie poziomu konsumpcji i inwestycji a spadek popytu powoduje obniżenie cen. Wynika to z faktu, że gdy kredyty i pożyczki są drogie, społeczeństwo mniej kupuje a przedsiębiorcy wstrzymują inwestycje. Przedsiębiorcy zamiast inwestować w swoje firmy, są zmuszeni ciąć koszty. Im wyższe oprocentowanie, tym więcej można zarobić na lokatach niż innych formach inwestycji.

W konsekwencji dochodzi do wyhamowania tempa wzrostu Produktu Krajowego Brutto. Mimo tego, NBP w pierwszej kolejności musi skupić się na pilnowaniu stabilności waluty, a dopiero później na wzroście gospodarczym.

Podsumowując, wzrost stóp procentowych banku centralnego przekłada się na wzrost ceny i siły nabywczej pieniądza na rynku, ogranicza jego podaż i ma na celu przede wszystkim wyhamowanie inflacji. Na efekty działań podejmowanych w zakresie wzrostu poziomu stóp procentowych należy trochę poczekać. Przyjmuje się, że niektóre efekty decyzji podejmowanych w zakresie wzrostu poziomu stóp procentowych będą widoczne po 12 miesiącach.

dr nauk ekonomicznych Tomasz Nawrocki, 

Dziekan Wydziału Nauk Społecznych